Przepraszamy, ta strona nie będzie działać poprawnie na Twojej przeglądarce :( Polecamy użycie: Firefox, Chrome, Safari lub Edge.

Witamy w Dolinie Tumilu! 💛 Darmowa dostawa od 150 zł. 💛 Wysyłka w 24 godziny

Porażki rodzicielstwa

Porażki rodzicielstwa

Porażki Rodzicielstwa, odc. 1394:⁠


Tadek w wieku dwóch lat złapał niesamowitą fazę na wszelkiego rodzaju kable i gadżety elektroniczne. Wyciągał je z regałów i z głębi szaf. Nie było pudełka, do którego by się nie dostał, ani szuflady z blokadą, której by nie rozbroił (kto w ogóle wymyśla te blokady?). Mój wrażliwy, delikatny Tadzio nagle przeobraził się w brata Rambo, gdy tylko stawką stały się elektroniczne skarby ukryte w czeluściach mojego gabinetu.⁠🦸‍♂️

Sześć miesięcy latałam za nim i wołałam: “Kochanie, nie ruszaj proszę kabelków Mamusi, to niebezpieczne!”⁠

Bitwa była długa, lecz finał jej krótki, a mój upadek szybki. Bo pięć dni później zaczęliśmy nocnikowanie. To naprawdę zaskakujące, jak zwinne potrafi być dziecko i że uciekanie z prędkością światła z nogami splątanymi wiszącymi w kostkach spodniami TO NIE JEST ŻADEN PROBLEM.⁠🤦‍♀️

Tak więc co robię, by zachęcić Tadka by chociaż usiadł na tym nieszczęsnym nocniku?⁠ No przecież wiadomo… Ze spuszczoną głową wlokę się do gabinetu i wyciągam Pudło Skarbów. Patrząc na mojego pół nagiego syna radośnie biegającego po mieszkaniu, przełykam gorycz porażki i z wymuszonym entuzjazmem wołam: “Ojej, a co to? Tadziu! Czy wiesz, że jak podłączysz myszkę do powerbanku to się światełko zaświeci???”⁠🙄

Tak więc, jeśli się kiedyś zastanawialiście, czy Tumilu kiedykolwiek wyda książkę o radościach nocnikowania, to wiecie już, że nie.⁠ 🤷‍♀️

A jakie przegrane bitwy Wy macie na swoim koncie?⁠🏳

Zostaw komentarz

Wszystkie komentarze muszą zostać zaakceptowane przez administratora.